piątek, 27 września 2013

Tolerancja

Tolerancja zawsze była obecna w moim życiu. Maksyma "żyj i pozwól żyć innym" przyświecała mi na każdym kroku. Bo jakie mam prawo osądzać innych? Kim jestem, żeby mówić im jak mają żyć?.
Jednak ostatnio moja tolerancja względem pewnych rzeczy maleje.
Z dużą dozą przerażenia obserwuję wydarzenia powodowane fanatyzmem religijnym. Krzywdy i cierpienia wyrządzane zawsze w imię czegoś większego.
I nie wierzę w to. I nie toleruję tego. I pałam niechęcią.
Czy dalej mogę o sobie powiedzieć, że jestem tolerancyjna? Czy wybiórcza tolerancja to nadal tolerancja?

3 komentarze:

  1. Fanatyzm jest zły. Czego by nie dotyczył, jest szkodliwy. Dlatego brak tolerancji tegoż jest jak najbardziej na miejscu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fanatyzm jest szkodliwy, a przez to także zły. A co do tolerancji, to tolerancja to jedno (np tolerancja leku), a akceptacja to drugie. Oba słowa są bardzo często nadużywane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba gdzieś już to napisałam, że tolerancja to najmniej tolerancyjne słowo ;-)

    OdpowiedzUsuń